Boguski: Aż chce się grać! dodał: pmamczak | źródło: LigaPolska.pl | 27.11.2011 18:58
Najpopularniejsze artykuły
- Najlepszy młody piłkarz Ekstraklasy
- City mistrzem Anglii, QPR się utrzymało!
- La Sexta: Piszczek na liście Realu
- Borussia z podwójną koroną!
- City mistrzem Anglii, United w szoku!
- AS: Real negocjuje transfer Piszczka
- Mistrz niepokonany w lidze!
- LE: Drugi triumf Atletico!
- Cios Montpellier w końcówce, La Paillade prawie ...
- Barcelona remisuje z Betisem!

Strzeliłeś dla Wisły zwycięską bramkę w meczu ze Śląskiem. Z początku wydawało się jednak, że rzut karny będzie wykonywał Tomas Jirsak...
- Obaj byliśmy przed meczem wyznaczeni do rzutu karnego. Tomek pierwszy wziął piłkę, ale zapytałem go czy to ja mogę strzelić. Oddał mi futbolówkę i powiedział „strzelaj”. Dodał jeszcze, bym wyczekał bramkarza. Kelemen rzucił się wcześniej, w obrany róg i pozostało mi tylko strzelić w drugą stronę.
Nie było chwili zawahania?
- Nie, na szczęście nie trwało to długo. Sędzia gwizdnął, trzeba było strzelać i... po wszystkim.
W pierwszym składzie Wisły zagrałeś po raz pierwszy od bardzo dawna. Jak wrażenia?
- To był mój pierwszy występ od ponad roku. Dobrze, że wygraliśmy, bo w ostatnim pojedynku z Jagiellonią przegraliśmy (śmiech). Ważne, że to przełamanie nastąpiło i wywieźliśmy z Wrocławia trzy punkty.
Uważasz, że piątkowym występem zapewniłeś sobie miejsce w wyjściowym składzie „Białej Gwiazdy”?
- To zależy od trenera. W zbyt wielu akcjach ofensywnych nie brałem udziału. Bardziej koncentrowałem się na środku pola, by pomagać obrońcom czy środkowym pomocnikom. Wszystko będzie teraz zależało od trenera i od tego jak odebrał on mój występ w tym meczu.
Na trybunach Stadionu Miejskiego we Wrocławiu zasiadło ponad 40 tysięcy widzów. Atmosfera była bardzo gorąca...
- Tak, grało się bardzo fajnie. Super. Tyle ludzi, trybuny blisko - aż chce się grać!
Po serii porażek zwycięstwo przyszło chyba w jak najlepszym momencie?
- Nie myślimy o tym w ten sposób, że „wracamy”. Chcieliśmy ten mecz wygrać, przełamać tę czarną serię. Interesuje nas każdy kolejny mecz, każdy kolejny mecz chcemy wygrać.
Śpiewaliście w szatni po spotkaniu. Chyba dawno nie okazywaliście radości w ten sposób?
- Nie pamiętam, kiedy miało to miejsce po raz ostatni. Wygraliśmy w końcu mecz i pozostaje się tylko cieszyć.
z Wrocławia - Przemysław Mamczak

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:
Komentarze | 1 komentarz
smirot6 | 28.11.2011 11:37
http://pvv.pl/vi zapraszam ! juz dzisiaj kolejne spotkanie z wielkim kursem ! coraz wiecej klientow ! 100% skutecznosci !
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy







