Peszko: Przełamałem się w klubie, czas na kadrę dodał: pmamczak | źródło: Kadra.pl | 13.11.2011 13:08
Sławomir Peszko | fot. Adam Jastrzębowski / Foto Olimpik
- Zakładaliśmy sobie, że wyjdziemy do Włochów agresywnie. I tak zrobiliśmy. To jednak trwało tylko 20 minut. Później, po strzeleniu bramki, to Włosi opanowali praktycznie całe boisko. Oni rozdzielali piłki, oni grali sobie spokojnie. Wraz z upływem czasu byli coraz groźniejsi - powiedział Peszko.
- Włosi pokazali, że są klasowym zespołem. Nieprzypadkowo stracili tylko dwie bramki w całych eliminacjach do Euro 2012. My też nie zagraliśmy tak, jak z Niemcami. Może gdybyśmy na początku strzelili bramkę byłoby zupełnie inaczej. Tak jak jednak mówiłem, to oni opanowali całe boisko i grali na spokojnie -dodał.
- Bramka padła w niespodziewanym momencie, bo mecz był w miarę wyrównany. Oni też nie zagrozili wcześniej naszej bramce, a tu nagle - strzał z dystansu i gol. Takie rzeczy się w sporcie zdarzają, ale my szybko się z tego nie otrząsnęliśmy. To Włosi dalej kontrolowali sobie przebieg gry.
- Przy moim strzale troszkę piłka mi zeszła na zewnętrzną stopę. Zabrakło nam skuteczności. Przełamałem się już w Kolonii i mam nadzieję, że przyjdzie też czas na kadrę. Ale już na pewno nie z Węgrami, bo w sobotę niestety wracam do Kolonii - zakończył pomocnik FC Koeln.
z Wrocławia - Przemysław Mamczak
Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:







