Polska zwycięska dodał: Sobmar | źródło: kadra.pl | 05.06.2011 18:57
Franciszek Smuda | fot. Mateusz Skwierawski
Polacy rozpoczęli dobrze i starali się narzucić rywalom swój styl gry. Pierwszą groźniejszą akcję mieli w 13. minucie. Robert Lewandowski ograł dwóch rywali, ale trzeci, czyli Mateo Musacchio sfaulował go przed polem karnym. Mierzejewski uderzył mocno z rzutu wolnego, ale Adrian Gabbarini był dobrze ustawiony i złapał piłkę.
W 21. minucie niewiele brakowało, by to Albicelestes zdobyli bramkę. Goście przeprowadzili szybką akcję lewą stroną, piłka trafiła do Marco Rubena, ale z bramki wyszedł Wojciech Szczęsny i nie dał się pokonać zawodnikowi Villarreal.
Pięć minut później było 1:0 dla Polski. Rafał Murawski przejął piłkę przy linii środkowej boiska, podał do Lewandowskiego, a ten zagrał w tempo do Mierzejewskiego. Błąd popełnił Federico Fazio, a pomocnik Polonii Warszawa wykorzystał to i w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi Argentyny.
Biało-Czerwoni poszli za ciosem i dwie okazje miał wkrótce Kamil Grosicki. Najpierw główkował nad poprzeczką po dośrodkowaniu Łukasza Piszczka, a ten uderzył z narożnika pola karnego, lecz prosto trafił w bramkarza.
W 34. minucie było za to groźnie pod bramką Szczęsnego. Po serii błędów piłka trafiła do Cristiana Ansaldiego, ten przeniósł ją nad bramkarzem Arsenalu, ale tuż przed linią futbolówkę wykopał Murawski.
Na początku drugiej połowy goście dopięli jednak swego. Ruben dostał piłkę w polu karnym, odwrócił się i uderzył między nogami Grosickiego, nie dając szans Szczęsnemu na skuteczną interwencję. Polacy potrzebowali kilkunastu minut, by znowu złapać rytm gry. Gdy to się stało, znowu było groźnie pod bramką Argentyny. W 64. minucie bliski szczęścia był Mierzejewski, który przedarł się lewą stroną, strzelił pod wychodzącym z bramki Gabbarinim, ale tego w ostatniej chwili ofiarną interwencją uratował obrońca.
Trzy minuty później było już jednak 2:1 dla Polski. Jakub Błaszczykowski zagrał piłkę między obrońcami do Pawła Brożka, a ten w sytuacji sam na sam nie dał szans golkiperowi rywali. Napastnik Trabzonsporu był bardzo aktywny i w końcówce miał jeszcze dwie sytuacje. Najpierw trochę za mocno piłkę dograł mu Dariusz Dudka i Brożek mógł tylko lekko trącić ją głową, nie sprawiając problemów bramkarzowi Argentyny. W 80. minucie mogło być natomiast 3:1, lecz były piłkarz Wisły Kraków nie sięgnął piłki po podaniu Mierzejewskiego.
Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i Polska pokonała Argentynę po raz trzeci w historii, a po raz pierwszy na swoim terenie.
Polska - Argentyna 2:1 (1:0)
1:0 Mierzejewski 26'
1:1 Ruben 47'
2:1 Brożek 67'
żółte kartki:
Polska - Murawski 26', Lewandowski 84', Wawrzyniak 90'+3
Argentyna - Belluschi 90'
Polska: Szczęsny - Wojtkowiak, Wawrzyniak, Jodłowiec, Piszczek, Dudka, Mierzejewski (80' Kucharczyk), Murawski (76' Matuszczyk), Błaszczykowski, Grosicki (57' Brożek), Lewandowski (90' Klich)
Argentyna: Gabbarini - Zabaleta (46' Belluschi), Bolatti, Fazio (46' Insua), Cristaldo, Cabral, Musacchio, Bertolo (46' Botinelli), Piatti (78' Gaitan), Ruben, Ansaldi
Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:







