Remigiusz Jezierski dla LigaPolska.pl: Piłka meczowa była po naszej stronie dodał: pmamczak | źródło: własne | 05.04.2011 14:50

Remigiusz Jezierski naderwał mięsień dwugłowy uda jeszcze przed meczem z Legią. Napastnik Śląska Wrocław wrócił już do zdrowia i w piątek dał dobrą zmianę w meczu z Lechem. - Myślę, że dochodzę już do formy. Liczę na to, że w większym wymiarze czasowym pomogę zespołowi już w następnym meczu - powiedział doświadczony snajper w rozmowie z portalem LigaPolska.pl.

Remis w Poznaniu z Lechem to dla was chyba olbrzymi sukces?

Remigiusz Jezierski (Śląsk Wrocław): - Patrząc przez pryzmat passy nieprzegranych meczów, to rzeczywiście. Przez pryzmat tego, że przegrywaliśmy 2:1, również. Ale tak szczerze mówiąc, w każdym meczu wychodzimy po zwycięstwo. Nie zawsze to wynika z gry. Dzisiaj piłka meczowa była po naszej stronie. Łukasz Madej trafił w słupek, a gdyby wpadła bramka mielibyśmy trzy punkty.

No właśnie, ta świetna passa została przedłużona. Jak długo jeszcze Śląsk może ją kontynuować?

- Jak długo może? Trzeba policzyć ile kolejek jest do końca, wtedy będziemy mieli odpowiedź (śmiech). Teraz trzy mecze u siebie, więc szansa na przedłużenie passy jest. Zobaczymy. My ze swojej strony nie będziemy się skupiać nad tą passą, po prostu będziemy walczyć w każdym kolejnym meczu o zwycięstwo.

Zrobiłeś dobrą zmianę pojawiając się na boisku na ostatnie dziesięć minut. Kilkoma dryblingami wprowadziłeś nieco ożywienia z przodu...

- Dziękuję. Rzeczywiście, myślę, że dochodzę już do formy. Liczę na to, że w większym wymiarze czasowym pomogę zespołowi już w następnym meczu.

W przypadku poważniejszej kontuzji Łukasza Gikiewicza (dziś wiemy już, że Gikiewicz czuje się dobrze - red.) zostajecie z Tomaszem Szewczukiem jedynymi zdrowymi napastnikami WKS-u...

- Miejmy nadzieję, że Łukaszowi nic nie będzie, że to tylko efekt zmęczenia mięśni z powodu meczu i mimo wszystko dosyć miękkiej murawy.

Jak czuliście się na poznańskim stadionie, na którym panowała bardzo gorąca atmosfera?

- Bardzo fajnie. Cieszymy się, że polskie stadiony zaczynają tak wyglądać jak w Europie. Myślę, że na takich stadionach łatwiej się rozgrywa fajne mecze.

Macie na pewno tę świadomość, że w przyszłym sezonie wy także będziecie mieli podobny stadion i podobna atmosfera będzie towarzyszyła waszym spotkaniom. Presja działa na was mobilizująco czy raczej jest źródłem dodatkowego stresu?

- Zdecydowanie mobilizująco. Nawet w kontekście tego, że mamy świadomość, że dobrze jak zespół będzie grał atrakcyjny futbol. To przyciągnie kibiców we Wrocławiu na nowy stadion.

Od początku były takie założenia taktyczne, by odbijać ataki Lecha i grać z kontry? Czy wynikło to w trakcie spotkania?

- Generalnie, trzeba przyznać, że raczej mamy taki styl gry. Długo się przy piłce nie utrzymujemy, nie prowadzimy tej gry. Liczymy na swoje mocne strony do strzelania bramek. Opieramy grę na walce i te sytuacje gdzieś tam w trakcie wychodzą.

Po raz kolejny duży problem przeciwnikom sprawiły wasze stałe fragmenty gry.

- Rzeczywiście, potwierdza się to, że znów strzelamy po stałych fragmentach gry. Wszyscy pewnie o tym wiedzą, ale na szczęście robimy to na tyle skutecznie, że dalej potrafimy z tego strzelać.

Małą bolączką Śląska, jeżeli można coś wam zarzucić, jest skuteczność napastników. Większość bramek w ostatnim czasie strzelają pomocnicy…

- To się nie nazywa skuteczność, tylko być może organizacja gry i tworzenie sytuacji dla napastników. Ile sytuacji miał Łukasz Gikiewicz, który był jedynym napastnikiem? No nie miał żadnej. Na szczęście był faulowany. Na szczęście, bo dla zespołu była to sytuacja, która dała nam bramkę, ale Łukasz mógł dojść do sytuacji... Powiem tak, będę bronił siebie i innych napastników: jeśli będzie dużo sytuacji i nie będziemy ich wykorzystywać, to wtedy można mówić o skuteczności. Przy tym co widzimy aktualnie, czemu nie mamy zwalić na to, że tych sytuacji napastnikom po prostu nie stwarzamy?

z Poznania - Przemysław Mamczak


drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

Galeria z meczu Polska - Łotwa

Galeria z meczu Polska - Łotwa

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wtorkowego spotkania reprezentacji Polski z Łotwą. Mecz, który ...

czytaj

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj