Michał Stasiak dla LigaPolska.pl: Naszym problemem jest stabilizacja formy dodał: pmamczak | źródło: własne | 15.03.2011 01:14

W Zagłębiu Lubin po odejściu Mateusza Bartczaka najwięcej goli na koncie mają Dawid Plizga, Szymon Pawłowski, Wojciech Kędziora i Michał Stasiak. O ile pierwsza trójka to zawodnicy ofensywni, o tyle Stasiak jest środkowym obrońcą. Z kapitanem "Miedziowych" po niedzielnym meczu z Polonią Warszawa (1:0) rozmawiał nasz korespondent.

Przemysław Mamczak (LigaPolska.pl): Wygraliście pewnie z Polonią Warszawa, ale wynik 1:0 wskazuje na to, że nie było wcale tak łatwo.

Michał Stasiak (Zagłębie Lubin): - Po wyniku można stwierdzić, że przewaga była dosyć nikła. W pierwszej połowie jednak, gdy mieliśmy kilka dobrych sytuacji bramkowych, mogliśmy strzelić gola. Wtedy byłoby spokojniej. Cieszymy się z tego, że udało się dotrzymać to 1:0 do końca.

W kolejnym meczu przed własną publicznością strzelasz jedynego gola dla Zagłębia.

- Cieszę się z tego. Dawno nie strzeliłem bramki dla Zagłębia - ostatnią chyba z półtora roku temu. Te dwie ostatnie bramki dodają wiary w siebie. Człowiekowi aż chce się więcej pracować i podtrzymać dobrą formę.

Co się dzieje z napastnikami? Środkowy obrońca musi na swoje barki brać ciężar zdobywania goli?

- Ja bym do tego nie podchodził w ten sposób. Zawodnicy ofensywni stwarzali sobie dużo sytuacji z przodu. Swoje szanse mieli zarówno Djokić, jak i Traore. Na pewno w tygodniu popracują z trenerem, tym bardziej, że trener był znakomitym napastnikiem, więc zapewne przekaże im swoje cenne uwagi.

Co zmieniło się w Zagłębiu od czasu zmiany Marka Bajora na Jana Urbana?

- To muszą już ocenić kibice i dziennikarze. To jest  "nowa miotła" i każdy chce się pokazać jak najlepiej. Trener miał ciężkie zadanie, bo pracował z nami tylko dwa dni i musiał wybrać skład. Tym trudniejsze było to zadanie po ostatnim meczu z Górnikiem.

Czyli była dodatkowa motywacja spowodowana tą zmianą?

- Na pewno tak. Tym bardziej, że motywacje były dwie - nowy trener i chęć zmazania plamy z Zabrza...

...i trzecia - jubileuszowy, siedemsetny występ Zagłębia w ekstraklasie.

- O tym jubileuszu nawet nie wiedziałem. Tym bardziej jest mi miło i cieszę się, że ten mecz zakończyliśmy zwycięsko.

Tobie i kolegom z linii obrony największą satysfakcję sprawia chyba fakt, że po raz pierwszy wiosną zagraliście na zero z tyłu?

- Obrońca przede wszystkim jest od tego, żeby bronić i żeby bramkarz miał jak najmniej pracy. To się dziś nam udało, a mi dodatkowo udało się jeszcze strzelić bramkę. Dzisiejszy mecz jak najbardziej mogę zaliczyć do udanych.

Co jest powodem wiosennej "gry w kratkę" Zagłębia? Po dobrym meczu z Koroną, przyszło lanie od Górnika, a następnie świetny występ przeciwko Polonii Warszawa. Czy aż taki wpływ na waszą postawę mają miejscowi kibice? Czy może jest to spowodowane strachem przed ich reakcją na ewentualne niepowodzenie?

- Największym naszym problemem jest stabilizacja formy. Musimy w kilku meczach z rzędu zdobywać punkty. Chciałbym zapunktować kilka razy z rzędu, by zrobiło się w Lubinie spokojnie. Za nami dopiero trzy spotkania i przytrafiło się jedno gorsze - to w Zabrzu. Dwa pozostałe były dość dobre w naszym wykonaniu. Zrobimy wszystko, by mecz z Górnikiem się już nie powtórzył.

z Lubina - Przemysław Mamczak


drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

Galeria z meczu Polska - Łotwa

Galeria z meczu Polska - Łotwa

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wtorkowego spotkania reprezentacji Polski z Łotwą. Mecz, który ...

czytaj

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj