Michał Stasiak dla LigaPolska.pl: Naszym problemem jest stabilizacja formy dodał: pmamczak | źródło: własne | 15.03.2011 01:14
Najpopularniejsze artykuły
- Najlepszy młody piłkarz Ekstraklasy
- City mistrzem Anglii, QPR się utrzymało!
- La Sexta: Piszczek na liście Realu
- Borussia z podwójną koroną!
- City mistrzem Anglii, United w szoku!
- AS: Real negocjuje transfer Piszczka
- Mistrz niepokonany w lidze!
- LE: Drugi triumf Atletico!
- Cios Montpellier w końcówce, La Paillade prawie ...
- Barcelona remisuje z Betisem!

Przemysław Mamczak (LigaPolska.pl): Wygraliście pewnie z Polonią Warszawa, ale wynik 1:0 wskazuje na to, że nie było wcale tak łatwo.
Michał Stasiak (Zagłębie Lubin): - Po wyniku można stwierdzić, że przewaga była dosyć nikła. W pierwszej połowie jednak, gdy mieliśmy kilka dobrych sytuacji bramkowych, mogliśmy strzelić gola. Wtedy byłoby spokojniej. Cieszymy się z tego, że udało się dotrzymać to 1:0 do końca.
W kolejnym meczu przed własną publicznością strzelasz jedynego gola dla Zagłębia.
- Cieszę się z tego. Dawno nie strzeliłem bramki dla Zagłębia - ostatnią chyba z półtora roku temu. Te dwie ostatnie bramki dodają wiary w siebie. Człowiekowi aż chce się więcej pracować i podtrzymać dobrą formę.
Co się dzieje z napastnikami? Środkowy obrońca musi na swoje barki brać ciężar zdobywania goli?
- Ja bym do tego nie podchodził w ten sposób. Zawodnicy ofensywni stwarzali sobie dużo sytuacji z przodu. Swoje szanse mieli zarówno Djokić, jak i Traore. Na pewno w tygodniu popracują z trenerem, tym bardziej, że trener był znakomitym napastnikiem, więc zapewne przekaże im swoje cenne uwagi.
Co zmieniło się w Zagłębiu od czasu zmiany Marka Bajora na Jana Urbana?
- To muszą już ocenić kibice i dziennikarze. To jest "nowa miotła" i każdy chce się pokazać jak najlepiej. Trener miał ciężkie zadanie, bo pracował z nami tylko dwa dni i musiał wybrać skład. Tym trudniejsze było to zadanie po ostatnim meczu z Górnikiem.
Czyli była dodatkowa motywacja spowodowana tą zmianą?
- Na pewno tak. Tym bardziej, że motywacje były dwie - nowy trener i chęć zmazania plamy z Zabrza...
...i trzecia - jubileuszowy, siedemsetny występ Zagłębia w ekstraklasie.
- O tym jubileuszu nawet nie wiedziałem. Tym bardziej jest mi miło i cieszę się, że ten mecz zakończyliśmy zwycięsko.
Tobie i kolegom z linii obrony największą satysfakcję sprawia chyba fakt, że po raz pierwszy wiosną zagraliście na zero z tyłu?
- Obrońca przede wszystkim jest od tego, żeby bronić i żeby bramkarz miał jak najmniej pracy. To się dziś nam udało, a mi dodatkowo udało się jeszcze strzelić bramkę. Dzisiejszy mecz jak najbardziej mogę zaliczyć do udanych.
Co jest powodem wiosennej "gry w kratkę" Zagłębia? Po dobrym meczu z Koroną, przyszło lanie od Górnika, a następnie świetny występ przeciwko Polonii Warszawa. Czy aż taki wpływ na waszą postawę mają miejscowi kibice? Czy może jest to spowodowane strachem przed ich reakcją na ewentualne niepowodzenie?
- Największym naszym problemem jest stabilizacja formy. Musimy w kilku meczach z rzędu zdobywać punkty. Chciałbym zapunktować kilka razy z rzędu, by zrobiło się w Lubinie spokojnie. Za nami dopiero trzy spotkania i przytrafiło się jedno gorsze - to w Zabrzu. Dwa pozostałe były dość dobre w naszym wykonaniu. Zrobimy wszystko, by mecz z Górnikiem się już nie powtórzył.
z Lubina - Przemysław Mamczak
Czytaj również
Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:








